Tata samorządowiec na urlopie rodzicielskim

Tata samorządowiec na urlopie rodzicielskim

Przed nami kolejny tata, który zdecydował się podzielić urlopem. Wojciech to mąż i tata dwójki dzieci – Witka (2,5 roku) oraz Anieli (11 miesięcy). Jest pracownikiem administracyjnym i działaczem samorządowym, a na urlopie rodzicielskim od połowy maja.

Korzystanie z urlopów rodzicielskich przez ojców, to w Polsce nadal rzadkie zjawisko. Co Ciebie / Ciebie i Twoją żonę skłoniło do podzielenia się urlopem rodzicielskim?

W naszym małżeństwie staramy się robić wszystko wspólnie. Nie dopuszczamy do sytuacji, w której ciężar obowiązków domowych spoczywa na barkach jednej osoby. Staramy się tworzyć dom, w którym pomiędzy małżonkami/rodzicami, panują relacje partnerskie, które są niezbędne do tworzenia warunków sprzyjających rozwojowi zawodowemu czy realizacji pasji i zainteresowań.  Decyzja o pojawieniu się naszych dzieci, była naszą wspólną, świadomą decyzją. Jesteśmy partnerami nie tylko w zakresie przewijania, karmienia czy spacerów, ale również poświęcenia całego możliwego czasu dla naszych dzieci. Gdy po drugiej ciąży pojawiła się szansa na zawodowy awans mojej Małżonki nie zastanawialiśmy się długo i od razu zadecydowaliśmy, że teraz to ja będę rodzicem „na cały etat”

Jak na Waszą decyzję zareagowało otoczenie – najbliższa rodzina, znajomi?

Reakcja ludzi w naszym otoczeniu była dodatkowym plusem całej sytuacji. Pozytywne wsparcie zauważyliśmy nie tylko wśród rodziny czy przyjaciół, ale również w naszych zakładach pracy. Bardzo dużo osób gratulowało awansu Żonie oraz cieszyło się z mojej decyzji będącej wyrazem rodzicielskiej równości. Moja Żona mogła spokojnie poświecić się sprawom zawodowym, a ja zostałem w domu z dziećmi i dodatkową energią do zajmowania się nimi.

Czy Twoi koledzy, mężczyźni są ciekawi tego jak sobie radzisz na urlopie rodzicielskim? Czy któryś z kolegów dopytywał Cię kiedykolwiek o to jak to jest na rodzicielskim, z intencją, że może sam też skorzystałby z takiego urlopu? A może kogoś namówiłeś, przekonałeś, że warto podzielić się urlopem rodzicielskim z mamą dziecka?

Jestem w ciągłym kontakcie z kolegami, którzy podobnie jak ja, w ostatnim czasie zostali ojcami. Wymieniamy się doświadczeniami i pomysłami na ciekawe spędzanie czasu
z dziećmi i dbanie o odpowiednią relację z żoną. Mam jednego kolegę, który wcześniej był na urlopie rodzicielskim. Wielu z moich znajomych to świadomi i zaangażowani ojcowie. Bycie tatą, również „na pełen etat”, to nie koniec świata. Nadal aktywnie działam w lokalnym samorządzie, rozwijam swoje pasje i zainteresowania. Wymaga to oczywiście odpowiedniego zorganizowania czasu i partnerskiego podziału obowiązków, ale wszystko jest do ogarnięcia. Mam nadzieję, że swoją postawą zachęcę innych nie tylko do zostania ojcem, ale również do maksymalnego zaangażowania się w wychowanie dzieci. 

Co zyskujesz i czy coś tracisz będąc na urlopie rodzicielskim?

Opieka nad dziećmi na urlopie rodzicielskim wymaga od mężczyzny zaangażowania
się na 100 % w sprawy dzieci, domu i całej rodziny. Oczywistym  jest, że wiele ważnych dla nas spraw schodzi na dalszy plan, ale przy odpowiedniej organizacji z niczego nie musimy całkowicie rezygnować. Początki nie były łatwe. Musiałem nauczyć się właściwej  organizacji czasu i szybkich reakcji na potrzeby moich dzieci. Zostanie w domu na pełen etat z niespełna dwuletnim synkiem i pięciomiesięczną córeczką wymagało ode mnie ustalenia konkretnego harmonogramu dnia. Dzieci lubią kiedy zachowany jest pewien porządek, zatem starałem się kontynuować to, co przez ostatnich kilka miesięcy wypracowywała moja żona. Dlatego z pełną świadomością mogę powiedzieć (i napisać 😉), że będąc na urlopie rodzicielskim nie tracę absolutnie nic. 

Gdybyś jako samorządowiec miał możliwość przeprowadzenia kampanii promującej urlopy rodzicielskie dla ojców, jak byś zachęcał rodziców do dzielenia się urlopami?

Zwiększenie zaangażowania mężczyzn w wychowanie dzieci może pozytywnie wpłynąć na panujący w Polsce kryzys demograficzny. Świadome i zaangażowane ojcostwo powinno być celem każdego mężczyzny-ojca, a nie tylko polityków czy samorządowców. Pokazanie, że tata może w pełni poświęcić się wychowaniu dzieci, a mama rozwojowi zawodowemu będzie pierwszym krokiem do zwiększenia liczby ojców ma urlopie rodzicielskim. Samorządy powinny też tworzyć odpowiednie warunki do założenia rodzin przez młodych ludzi. Niezbędna jest  odpowiednia polityka mieszkaniowa, wsparcie instytucji opiekuńczo – wychowawczych – żłobki i przedszkola, poprawa systemu ochrony zdrowia. Tworzenie zakładów pracy, w których buduje się odpowiednią świadomość wokół urlopów rodzicielskich powinno być istotnym aspektem funkcjonowania instytucji publicznych. Samorządowcy, na równi z przedstawicielami sektora prywatnego, powinni położyć duży nacisk na promowanie  macierzyństwa i ojcostwa na np. organizację warsztatów dla rodziców (nie tylko mam!), na których mężczyźni mogliby nauczyć się nawiązywania głębokich relacji z dzieckiem, już od pierwszych dni i tygodni jego życia.

Przeczytaj również: Niezbędnik ojca na urlopie rodzicielskim, Tata na pełen etat

Dodaj komentarz