Share the Care na Igrzyskach Wolności

Igrzyska Wolności

Share the Care na Igrzyskach Wolności

Igrzyska Wolności były jednym z wydarzeń na którym Fundacja Share the Care mogła przedstawić efekty swoich działań oraz postulaty odnośnie projektu ustawy wdrażającej dyrektywę unijną work- life balance. Cóż to były za Igrzyska!

Paweł Deląg na Igrzyskach Wolności
Łukasz Dominiak-Ambasador Fundacji Share the Care na na Igrzyskach Wolności

Fundacja była partnerem panelu „Ojcostwo i kryzys męskości” organizowanym we współpracy z tygodnikiem Wysokie Obcasy. W panelu prowadzonym przez dziennikarkę Annę Dudek udział wzięli ambasadorzy fundacji – Jarek Kania (Ojcowska Strona Mocy) i Łukasz Dominiak (Who’s Your Daddy) oraz reżyser, producent i aktor Paweł Deląg. Fundację reprezentowała Karolina Andrian.

Mimo tego, że panel był organizowany w ostatnim dniu oraz w ostatnim slocie czasowym sala wypełniona była po brzegi. Nie spodziewaliśmy się takiej frekwencji – jest to dla nas sygnał, że temat zmieniającego się modelu ojcostwa, partnerstwa w parze i transformacji męskości jest tematem ważnym społecznie, który interesuje ludzi. Na widowni siedziało wiele par, które z zainteresowaniem przysłuchiwało się dyskusji. A sama dyskusja poruszała sprawy odpowiedzialności mężczyzn i kobiet za budowanie partnerstwa w parze oraz korzyści z tego wynikające dla kobiet i mężczyzn oraz samych dzieci. Nie dyskutowaliśmy o jakiś wydumanych przypadkach, ale o konkretnych działaniach i decyzjach jakie podjęli Jarek i Łukasz chcąc być innymi ojcami niż oni sami mieli. Paweł Deląg, który nie tylko jest ojcem, ale już i świeżo upieczonym dziadkiem jak sam powiedział z zachwytem przysłuchiwał się wypowiedziom Jarka i Łukasz. Ich odwaga, determinacja i zaangażowanie w wytyczanie swoich ścieżek „bycia ojcem” poruszyła i zainspirowała wiele osób.

Jako fundacja przedstawiliśmy zmiany w świadczeniach dla ojców związanych z wdrożeniem unijnej dyrektywy work-life balance w Polsce (więcej o tych zmianach przeczytacie TUTAJ.

Jarek Kania-Ambasador Fundacji Share the Care na Igrzyskach Wolności

Przedstawiliśmy również swoją propozycję poprawki do ustawy wdrażającej „bonus dla rodziny”, która gwarantuje parom, które dzielą się urlopem (każde z rodziców wykorzystuje przynajmniej 9 tyg. urlopu rodzicielskiego) wyrównanie zasiłku macierzyńskiego do 100% za 9 tygodni nietransferowalnego urlopu rodzicielskiego każdemu z rodziców. Taki zapis wpłynąłby skutecznie na decyzję rodziców – zwłaszcza ojców. Obecny zapis projektu ustawy gwarantuje im tylko 70% zasiłku macierzyńskiego. Jest to mniej niż obecnie (obecnie jest to 80% na wniosku z góry), dlatego zmiana tego zapisu jest kluczowa dla powodzenia skutecznego wdrożenia zapisów dyrektywy work-life balance w Polsce. Jeśli chcesz obejrzeć zapis tego panelu możesz to zrobić tutaj.

Karolina Andrian wzięła również udział w dwóch okrągłych stołach dyskusyjnych. To ciekawa forma wymiany doświadczeń i opinii pomiędzy uczestnikami przy obecności publiczności. Pierwszy stół prowadzony był przez agencję lobbingową CEC i dotyczył transparentnej współpracy państwa i biznesu na rzecz dobra publicznego poprzez proces lobbingu.

Jako Fundacja reprezentowaliśmy organizację NGO, która takie właśnie działania prowadzi w kontekście wdrożenia dyrektywy work-life balance w Polsce. Przy stole zasiadali również lobbyści z biznesu (Allegro, Microsoft, McDonald’s, Cisco, Pyszne.pl, Zalando, Amzaon, Play, BAT) a także reprezentanci Fundacji Batorego i SGH zajmujący się tematem lobbingu w Polsce. Lobbing to niezwykle skuteczne narzędzie kształtowania prawa w kraju, mieszczący się w granicy działania państwa demokratycznego.

W zasadzie jest możliwością przedstawienia głosu i interesu określonych grup społecznych politykom. Skuteczność tego narzędzia jest na tyle jednak duża, że wymaga regulacji. Uczestnicy zwracali uwagę na ogromną odpowiedzialność za proces lobbingu leżący pod stronie lobbystów, który powinien być uregulowany po stronie regulatora. Sam lobbing nie kojarzy się w Polsce dobrze – w zasadzie wiele osób podaje jako synonim lobbingu sformułowanie mówiące wszystko „lub czasopisma”. Doświadczenia te jednak powinny być nauczką i stymulatorem prac regulujących proces lobbingu w Polsce i etykę zawodową lobbystów. Dla nas jako Fundacji możliwość lobbowania jest niezmiernie istotna, gdyż daje możliwość kształtowania prawa służącego rodzicom, uwzględniającego ich potrzeby i realia życia w Polsce. Takie prawo na pewno będzie bardziej skuteczne i praktyczne. Problem z punktu widzenia NGO i naszej Fundacji są zasoby na działania lobbingowe. Na takie działania nie można w Polsce dostać grantu, a liczba zadań do wykonania jest ogromna. Lobbing to wbrew pozorom to nie tylko spotkania z politykami i przedstawicielami rządu, ale przede wszystkim rzetelna i żmudna praca nad analizą propozycji rządowych, przygotowaniem materiałów, komunikacji, projektów ustaw i poprawek – to ogrom pracy wielu specjalistów decydujący o skuteczności działań lobbingowych. Brak zasobów jest przyczyną małej obecności organizacji NGO w polityce i prowadzenia przez nich działań lobbingowych – ze szkodą dla społeczeństwa, dlatego, że organizacje NGO najczęściej reprezentują grupy społeczne, których głos jest mało słyszany przez rząd i polityków.

Drugim okrągłym stołem, w którym mieliśmy okazję wziąć udział była dyskusja organizowana przez Forum Odpowiedzialnego „Czy biznes może być liderem społecznej zmiany?” . Dyskusję poprowadziła profesor Hanna Brdulak z SGH, a przy stole zasiedli przedstawiciele biznesu, NGO, nauki oraz organizacji aktywistycznych (Młodzieżowy Strajk Klimatyczny). Według barometru Edelmana biznes cieszy się największym zaufaniem społecznym. Zaraz po nim są organizacje NGO, a znacznie dalej z spadającym wynikiem media i rządy. To badanie nie jest realizowane w Polsce, ale wyniki innych badań wskazują, że Polacy małym zaufaniem obdarzają rząd i media. Organizacje biznesowe podejmują coraz więcej działań na rzecz zmian społecznych dążąc do równości i sprawiedliwości społecznej. Te działania umotywowane są oczekiwaniami klientów oraz samych pracowników, dla których wartości jakie reprezentuje ich pracodawca są jednym z kluczowych kryteriów wyboru miejsca pracy. Konkluzja z dyskusji była taka, że wyzwania z jakimi się obecnie zmagamy takie jak migracje, wojna w Ukrainie, pandemia, zmiany klimatyczne mają naturę globalną, a ich rozwiązanie jest możliwe tylko przy szerokiej współpracy biznesu, NGO i rządów. Bez nowego wymiaru solidarności trudno będzie nam pokonać piętrzące się problemy na świecie. Optymistycznym akcentem była deklaracja wszystkich stron gotowości do współpracy, co mamy nadzieję przełoży się na większą liczbę projektów i działań międzysektorowych i interdyscyplinarnych.

Fot. Agnieszka Cytacka

Przeczytaj też Fundacja Share the Care na kongresie Kobiet

zasadzie jest możliwością przedstawienia głosu i interesu określonych grup społecznych politykom. Skuteczność tego narzędzia jest na tyle jednak duża, że wymaga regulacji. Uczestnicy zwracali uwagę na ogromną odpowiedzialność za proces lobbingu leżący pod stronie lobbystów, który powinien być uregulowany po stronie regulatora. Sam lobbing nie kojarzy się w Polsce dobrze – w zasadzie wiele osób podaje jako synonim lobbingu sformułowanie mówiące wszystko „lub czasopisma”. Doświadczenia te jednak powinny być nauczką i stymulatorem prac regulujących proces lobbingu w Polsce i etykę zawodową lobbystów. Dla nas jako Fundacji możliwość lobbowania jest niezmiernie istotna, gdyż daje możliwość kształtowania prawa służącego rodzicom, uwzględniającego ich potrzeby i realia życia w Polsce. Takie prawo na pewno będzie bardziej skuteczne i praktyczne. Problem z punktu widzenia NGO i naszej Fundacji są zasoby na działania lobbingowe. Na takie działania nie można w Polsce dostać grantu, a liczba zadań do wykonania jest ogromna. Lobbing to wbrew pozorom to nie tylko spotkania z politykami i przedstawicielami rządu, ale przede wszystkim rzetelna i żmudna praca nad analizą propozycji rządowych, przygotowaniem materiałów, komunikacji, projektów ustaw i poprawek – to ogrom pracy wielu specjalistów decydujący o skuteczności działań lobbingowych. Brak zasobów jest przyczyną małej obecności organizacji NGO w polityce i prowadzenia przez nich działań lobbingowych – ze szkodą dla społeczeństwa, dlatego, że organizacje NGO najczęściej reprezentują grupy społeczne, których głos jest mało słyszany przez rząd i polityków. Drugim okrągłym stołem, w którym mieliśmy okazję wziąć udział była dyskusja organizowana przez Forum Odpowiedzialnego „Czy biznes może być liderem społecznej zmiany?” . Dyskusję poprowadziła profesor Hanna Brdulak z SGH, a przy stole zasiedli przedstawiciele biznesu, NGO, nauki oraz organizacji aktywistycznych (Młodzieżowy Strajk Klimatyczny). Według barometru Edelmana biznes cieszy się największym zaufaniem społecznym. Zaraz po nim są organizacje NGO, a znacznie dalej z spadającym wynikiem media i rządy. To badanie nie jest realizowane w Polsce, ale wyniki innych badań wskazują, że Polacy małym zaufaniem obdarzają rząd i media. Organizacje biznesowe podejmują coraz więcej działań na rzecz zmian społecznych dążąc do równości i sprawiedliwości społecznej. Te działania umotywowane są oczekiwaniami klientów oraz samych pracowników, dla których wartości jakie reprezentuje ich pracodawca są jednym z kluczowych kryteriów wyboru miejsca pracy. Konkluzja z dyskusji była taka, że wyzwania z jakimi się obecnie zmagamy takie jak migracje, wojna w Ukrainie, pandemia, zmiany klimatyczne mają naturę globalną, a ich rozwiązanie jest możliwe tylko przy szerokiej współpracy biznesu, NGO i rządów. Bez nowego wymiaru solidarności trudno będzie nam pokonać piętrzące się problemy na świecie. Optymistycznym akcentem była deklaracja wszystkich stron gotowości do współpracy, co mamy nadzieję przełoży się na większą liczbę projektów i działań międzysektorowych i interdyscyplinarnych.

Dodaj komentarz